Fuerteventura samochodem w 3 dni

Processed with VSCO with l12 preset

Fuerteventura to miejsce głownie pięknych plaż, krętych dróg a także i wiatrów. Nie można nie wspomnieć, że jest to fantastyczne miejsce dla wszystkich miłośników sportów wodnych. Surfing i kitesurfing należy tutaj zdecydowanie do jednych z największych atrakcji i stanowi ciekawa opcje na aktywne spędzanie wolnego czasu.

To właśnie tak utkwiła nam w pamięci najdłuższa, a druga pod względem wielkości wyspa Archipelagu Kanaryjskiego.

W tym poście przedstawimy krótko relacje z naszego pobytu, a dla Was będzie to może jakiś pomysł na zwiedzanie wyspy.

Gdzie szukać zakwaterowania podczas pobytu?

Według nas najbardziej optymalnym miejscem będzie środkowa część Fuerteventury, mimo iż północ i południe są najbardziej rozwinięte turystycznie. Zapewni nam to idealne położenie, jeśli nastawiamy się na zwiedzanie, gdyż będzie relatywnie blisko w każdym kierunku. Ale oczywiście wszystko zależy od tego, czego oczekujemy i po co na tą wyspę przybyliśmy. My zatrzymaliśmy się w Caleta de Fuste. Jest to niedaleko lotniska usytuowanego w pobliżu Puerto del Rosario – stolicy Fuerteventury. Taxi z lotniska kosztuje około 12-14 euro.

Jest tam sporo miejsc na smakowanie tradycyjnych hiszpańskich potraw no i oczywiście nie brakuje plaży i promenady.

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Jedyne, co można by było poprawić w tej miejscowości to życie nocne. Jest tam tylko kilka barów, gdzie grają muzykę na żywo lub gdzie można pobawić się przy karaoke. Tak więc, jeśli ktoś szuka nocnych imprez to zdecydowanie lepsze do tego warunki znajdzie na północy bądź południu.

2018-09-23 08.09.43 1.jpg

Myślę, ze nie będziemy oryginalni jak powiemy, że tego typu małe wyspy najlepiej odkrywać samochodem. Koszt wynajęcia podstawowego samochodu na 3 dni to około 110 euro. W naszym przypadku był to Hyundai i10, który dla naszej dwójki sprawdził się świetnie. Dodatkowym plusem jest, że drogi szybkiego ruchu ciągną się przez cała Fuerteventurę.

2018-12-19 09.29.02 1.jpg

Co można zobaczyć w 3 dni?

Pierwszego dnia wybraliśmy się na północ, do Corralejo, aby spacerkiem w kierunku plaży podziwiać przepiękne pola wydm. Jest to bardzo duży obszar, który robi wrażenie i pozwala na piaskową zabawę.

IMG_20180907_215822_974

Zanim dotarliśmy do powyżej wspomnianego parku z dziką przyrodą, zatrzymaliśmy się parę kilometrów wcześniej i pozwoliliśmy się sobie zgubić gdzieś miedzy domkami. Nie było to planowane, ale dotarliśmy do plaży vista Lobos, która jakby ukrywała się przed turystami. Wyglądało to jak sekretna miejscówka dla lokalnych surferów, którzy w gronie przyjaciół czerpią radość ze sportów wodnych. Piękne w podróżowaniu jest to, że takie perełki znajduje się zwykle przypadkiem.

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Następnie dojechaliśmy do Doliny Vallebron, która powstała w wyniku procesów wulkanicznych. Trochę zrobiło się przerażająco jak się zorientowaliśmy, że na drodze długo nie mijały nas żadne samochody. To miejsce jest opustoszałe, ale naszym, zdaniem warte zobaczenia, ze względu na barwy i ten trochę straszny, jak z filmu klimat.

Processed with VSCO with l12 preset

Drugiego dnia dla porównania wybraliśmy się na południe i dotarliśmy do plaży Costa Calma, która jest dość duża. Jednak nie zabawiliśmy na niej zbyt długo, gdyż nie jest ona jakaś nadzwyczajna i było tam bardzo wietrznie.

Następnym punktem na mapie była plaża Sotavento de Jandia. Kolejna plaża, która jest rajem dla surferów i ma swój wyjątkowy klimat. Zresztą należy wspomnieć, że to właśnie tutaj, co roku mają miejsce zawody Pucharu Świata w windsurfingu i kiteboardingu. Plażę tą ponownie urozmaicają duże wydmy, ale dla nas ogromnym zaskoczeniem była przede wszystkim ilość nudystów. Im dalej od parkingu tym było ich więcej. Dodam tylko, że nigdzie nie znaleźliśmy żadnej informacji, że takie zjawisko można na tej plaży spotkać.

Processed with VSCO with  preset

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Finałem tego dnia była droga na plażę Cofete, której nie zapomnimy do końca życia! Trzeba się przygotować, że choć dystans nie jest długi to czasowo zajmuje dużo czasu, ponieważ jest to droga szutrowa pełna ciasnych i ostrych zakrętów. Możemy tylko pocieszyć, że tej przerażającej trasie towarzyszy malowniczy krajobraz.

Processed with VSCO with m3 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Kiedy zaczęliśmy wjeżdżać samochodem na górę po tej krętej wąskiej drodze, to wiele razy nalegałam, żeby zawrócić. Ale nie było wyjścia!!! Samochody ledwo się tam mijały, a co dopiero zawracać. Trzeba jechać powoli, a na zakrętach najlepiej trąbić, żeby dać o sobie znać kierowcy z naprzeciwka. Wszystkie lęki i stresy zostały wynagrodzone na punkcie widokowym, gdzie magicznie prezentująca się plaża Cofete zapiera dech w piersiach. Nie da się tutaj zaprzeczyć, że natura maluje najpiękniejsze obrazy! Ostrzegamy – wieje tam mocno, więc trzeba szybko nacieszyć oczy, bo to może być jeden z najpiękniejszych widoków w naszym życiu, kilka zdjęć, żeby zachować go na zawsze i z powrotem do auta.

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with l12 preset

W ostatni dzień dotarliśmy do Betancuria, czyli do byłej stolicy Fuerteventury położonej w dolinie. W drodze do celu można było napawać się pięknym widokiem panoramicznym wyspy.

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with l12 preset

To bardzo urokliwe miasteczko, które jest historyczno-artystycznym dziedzictwem kulturowym. Przechadzając się spokojnymi uliczkami, można przenieść się jakby do starej Hiszpanii.

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with c1 preset

Miasteczko ma trochę wiejski klimat, dzięki czemu można zaznać tam spokoju, zatrzymać się na moment, wyobrazić sobie jak kiedyś wyglądało tam życie i doświadczyć chwilowej beztroski. Jest to możliwe w miejscach niewiele oddalonych od głównego punktu turystycznego, jakim jest pierwszy na Wyspach Kanaryjskich kościół Santa Maria pochodzący z XV wieku. Został on ponownie odbudowany w XVII wieku ze względu na zniszczenia spowodowane atakami piratów.

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Należy również wspomnieć, że droga do Betancurii do najłatwiejszych nie należy, gdyż trzeba przemierzyć dość wysoką górę, aby się tam dostać. Trzeba zachować szczególną ostrożność na ostrych zakrętach. Polecam zatrzymać się przy trasie na szczycie góry, gdzie znajduje się punkt widokowy z kolejnym czarującym krajobrazem Fuerteventury, którego nie da się zobaczyć eksplorując jedynie wybrzeża i plaże wyspy. Stoją tam również charakterystyczne, odlane z brązu posągi gigantów: Guize i Ayoze, liczące około 4 m wysokości. Przed podbojem Fuerteventury byli oni władcami podzielonego społeczeństwa, odgrodzonego od siebie kamiennym murem na część północną i południową.

IMG_20180909_234013_670

Processed with VSCO with l12 preset

Kolejno pojechaliśmy na plaże do El Cotillo, położoną na północy wyspy. Ma ona swój charakterystyczny wyraz, jaki tworzy tam zastygła lawa. Zdecydowanie warto się tam wybrać. Jest to miasteczko rybackie, ale my również odczuliśmy tam taki typowy surferski klimat, gdzie panuje pełen luz.

20180909_165108

Processed with VSCO with c1 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with l12 preset

Jest to również idealne miejsce, w którym można zjeść świeża rybę i wypróbować hiszpańskich pyszności. Możemy Wam polecić Bagus Beach Bar – to super miejscówka niedaleko plaży, która serwuje jedzenie przygotowane z pasją.

2018-09-09 08.06.41 1.jpg

Często ludzie próbują wybierać między północą a południem wyspy. Naszym zdaniem ciężko zdecydować, gdyż i jedna i druga część ma sporo do zaoferowania. Na pewno można zauważyć, że na północ częściej wybierają się Brytyjczycy, a na południu w większości można spotkać turystów pochodzenia niemieckiego. Ale jak już wiecie, najlepiej wynająć samochód i zobaczyć całą wyspę. Chociaż my osobiście nie spodziewaliśmy się zbyt wiele, to zostaliśmy bardzo miło przez Fuerteventurę zaskoczeni.

Processed with VSCO with l12 preset

Processed with VSCO with  preset

Jeśli macie ochotę zobaczyć więcej, zapraszam na krótki filmik na YouTube.

3 komentarze Dodaj własny

  1. Bardzo ciekawy post! 🙂
    Przypomnieliście mi nasz pobyt na Fuercie kilka lat temu, jeszcze zanim dokumentowaliśmy nasze podróże na vlogu/blogu…
    Serio udało się Wam dojechać na Cofete wypożyczonym samochodem? 😱 My nie ryzykowaliśmy, (wynajęliśmy samochód u lokalsów), tym bardziej, że ostrzegano nas przy wypożyczeniu, że nie wolno w ten rejon jechać (auto miało GPS) ze względu właśnie na hardkorową drogę. F, że Fajnie, że Wam się udało! 😃
    Nam bardzo podobało się też w Ajuy – jaskinie robiły mega wrażenie 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. To milo, ze post sie podoba i moglismy przywrocic troche wspomnien. Tak zaryzykowalismy. Szczerze mówiąc, nawet się nie spodziewaliśmy, że droga jest na tyle hardcorowa, ale dalismy rade. Ale za to juz nie bylismy w Ajuy😕 Samochod byl wypozyczony tylko na 3 dni wiec ciezko bylo wszystko ogarnac.

      Polubienie

  2. Ryszard pisze:

    Bardzo interesujący post, myślę, że dla chętnych do zwiedzenia tej pięknej wyspy będzie jak najbardziej pomocny. Piękne zdjęcia jeszcze bardziej przekonują do tego, żeby to wszystko zobaczyć na własne oczy.Zwiedzanie samochodem,to bardzo ciekawy pomysł i być może i ja kiedyś z takiej formy zwiedzania i jednocześnie wypoczynku skorzystam.Gorąco pozdrawiam i polecam formę waszego bloga.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s